Pierwszy w Polsce mobilny konfesjonał trafił do diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Na miejsce spowiedzi przerobiono 17-letniego busa, ale forma ewangelizacji jest bez wątpienia nowoczesna. Ma przyciągnąć do Kościoła tych, którzy się od niego oddalili.

Mobilny konfesjonał powstał za zgodą biskupa Edwarda Dajczaka, który przyznaje, że nurt myślenia papieża Franciszka jest mu bardzo bliski. Jego zdaniem taki konfesjonał to co prawda ryzyko, ale i nadzieja.

Już w niedzielę mobilny konfesjonał stanie na koszalińskiej giełdzie. Jak długo pozostanie w Koszalinie -nie wiadomo, bo inne diecezje już pytają o możliwość jego wypożyczenia.