Pionierski zabieg w szpitalu w Gryficach - pierwszy taki w Polsce. Trzem pacjentom lekarze wszczepili w kręgosłup żelowe implanty, dzięki którym chorzy z przepukliną dysku będą mogli normalnie funkcjonować. Najważniejsze, że pacjent nie będzie w końcu odczuwał bólu.

Rafał Dymkowicz ma 34-lata i od roku - problem z kręgosłupem. Wystarczyło, że nie tak postawił nogę lub cokolwiek dzwignął - a ból go paraliżował. Pacjentów z kłopotami kręgosłupa - przeszywającym bólem jest wielu. Do tej pory takie problemy rozwiązywano operacyjnie. Teraz komfort pacjentów można poprawić, zdecydowanie mniej inwazyjnie - wszczepiając przy pomocy małej igły żelowy implant. Jest to pierwszy taki zabieg w kraju.

Implant początkowo to płyn, po umieszczeniu go w pierścieniu dysku kręgosłupa - zamienia się w żel i zastępuje chory dysk. - Żel powoduje utrzymanie przestrzeni międzykręgowej na naturalnym poziomie czyli nie dochodzi do opadnięcia tej przestrzeni, a także redukuje znacząco ból lub likwiduje go całkowicie - twierdzi dr Maciej Prywiński, ordynator Oddziału Neurochirurgii szpitala w Gryficach.

Metodą tą można leczyć niemal, każde schorzenie kręgosłupa. Zabieg trwa zaledwie 15 minut. Wszyscy pacjenci, którym wszczepiono żelowe implanty już wyszli do domu.