Trzykrotna zwyciężczyni szczecińskiego maratonu stawia sobie kolejne wyzwanie. Ewa Huryń do ekstremalnego biegania, dorzuca teraz także wspinaczkę alpejską. Właśnie wyrusza na ekspedycję, która podda jej organizm wyjątkowej próbie.

Zwycięstwa w szczecińskim maratonie to najwyraźniej nie był szczyt możliwości sportsmenki. Teraz do długodystansowego biegania w górach dorzuciła wspinaczkę wysokogórską.

Na liście startowej Ultra Biegu na razie jest tylko 18 pań. Aby w ciągu pięciu dni udało się zrealizować pełen plan - Ewie Huryń potrzebne jest wsparcie udającej się z nią ekipy. Do Austrii ekipa rusza w czwartek. Atak szczytowy na Maternhorn w poniedziałek.



Jarosław Marendziak