Teatr i spektakl „Wirus, Świrus i i cała reszta” W Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Obecnie trwają przygotowania do ostatniej w tym roku premiery. To spektakl, poruszający problem uzależnienia od telefonów komórkowych. Sztuka poprzez zabawę ma uczyć młodych i przypominać starszym, że świat wirtualny jest zaledwie namiastką realnego życia.

Bajka „Wirus Świrus i cała reszta” jest zarówno klasyczną baśnią, której bohaterowie przeżywają rozliczne i niezwykle wciągające młodego widza przygody, jak i ze względu na tematykę – bardzo współczesną przypowieścią pedagogiczną dotyczącą niebezpieczeństw związanych z plagą dzisiejszych czasów: uzależnieniem od technologii.

I chociaż akcja „Wirusa Świrusa…” toczy się wewnątrz nowoczesnego telefonu komórkowego (przedstawionego jako królestwo zamieszkałe przez zainstalowane w nim programy) to jednak jej głównym bohaterem pozostaje dziecko – właściciel owego telefonu.

Oto do królestwa władcy telefonu Imperatora Sam-Dzunga przybywa zły bohater Wirus, któremu przy pomocy sprytu i kłamstw udaje się zdobyć władzę nad programami zainstalowanymi w telefonie, którego właścicielem jest ośmioletni Piotruś. Od tej chwili wspomniane programy mają tylko jedno zadanie: zmuszać Piotrusia do nieustannego używania telefonu. Dziecko przestaje jeść, spać, uczyć się i bawić, zaczyna okłamywać swoją mamę. Innymi słowy: jego zachowanie zaczyna zdradzać wszystkie elementy uzależnienia od telefonu komórkowego. Plan Wirusa jest bardziej przerażający: chce, żeby program uzależniający dzieci dostał się drogą internetową do innych telefonów, których używają miliony dzieci na całym świecie.