Po bardzo nieudanym początku i serii porażek Sandra SPA Pogoń Szczecin złapała wiatr w żagle i zdobyła punkty już w pięciu meczach. Przed naszymi piłkarzami ręcznymi runda rewanżowa, która powinna przyciągnąć do hali kolejnych znacznie więcej kibiców, niż do tej pory.

Kolejne letnie Igrzyska odbędą się w Tokio - podobnie jak w 1964 roku. Dla uczestnika tamtych wydarzeń - to szansa na sentymentalną podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Część sportowców spotka się przed świętami jeszcze raz w środę - na rozstrzygnięciu plebiscytu Kuriera Szczecińskiego na najlepszych zawodników i trenerów kończącego się roku.

Zespół przystąpił do obecnego sezonu osłabiony: z powodu kłopotów finansowych drużynę opuściło kilku czołowych zawodników i Sandra Spa Pogoń przystąpiła do rozgrywek bez obcokrajowców w składzie, ale mimo to optymizmu nie brakowało.

Początek sezonu był jednak w wykonaniu szczypiornistów Sandry Spa fatalny - szczecinianie przegrali pierwszych siedem spotkań. W 8 kolejce nasi piłkarze ręczni po dramatycznym meczu i rzutach karnych pokonali Gwardię Opole. Potem jednak szczecinianie spisywali się już przyzwoicie: w siedmiu kolejnych spotkaniach dwa razy wygrali, a dwa mecze rozstrzygali w rzutach karnych. Po pierwszej rundzie sezonu zasadniczego Sandra SPA Pogoń zajmuje w 16-zespołowej tabeli trzynastą pozycję.