Po słabej rundzie jesiennej piłkarze Pogoni są w bardzo trudnej sytuacji, ale na szczęście udana końcówka roku pozwoliła zmniejszyć stratę do rywali i dała nadzieję, że klub uniknie kompromitacji - jakim byłby spadek z ekstraklasy.

Do tych chwil najchętniej byśmy nie wracali, ale musimy o nich pamiętać ku przestrodze - piłkarze Pogoni Szczecin jesienią zawiedli. Zawiedli, choć eksperci podkreślali, że z takim składem personalnym oraz z trenerem Maciejem Skorżą Pogoń powinna być raczej blisko podium, a nie na szarym końcu tabeli. Dopiero zmiana trenera Skorży na pochodzącego z Chorwacji Niemca Kostę Runjaicia pozwoliła piłkarzom i kibicom złapać oddech - pod wodzą Runjaicia. Pogoń w sześciu meczach zdobyła 8 punktów, a co najważniejsze wygrała dwa ostatnie mecze.

6 stycznia Portowcy powrócili do treningów - pierwszy trwał aż 2,5 godziny. Zaprezentowali się dwaj nowi piłkarze - bramkarz Łukasz Budziłek oraz pomocnik Dawid Błanik. I obaj już mieli szansę pokazać się w sparingowym meczu z Błękitnymi Stargard.