To miała być przyjemna i niezapomniana wycieczka do Heringsdorfu. Przyjemna nie była, za to niezapomniana jest, bo na jej wspomnienie mieszkaniec Świnoujścia Jerzy Dorosz łapie się za portfel i deklaruje, że już nigdy nie przekroczy polsko-niemieckiej granicy. Jego pies Lolek dostał mandat w euro.