14 stycznia 1993 roku na Bałtyku zatonął prom Jan Heweliusz. Była to największa tragedia morska w powojennej historii Polski. Dziś po 25 latach, jak co roku bliscy ofiar uczczą ich pamięć.

Główne uroczystości poświęcone 25. rocznicy katastrofy rozpoczną się o godzinie 10:00 w kościele pw. Najświętszej Marii Panny Gwiazdy Morza. Następnie o godzinie 11:15 na placu Rybaka przy pomniku „Tym, którzy nie powrócili z morza” oraz tablicy upamiętniającej tę katastrofę zostaną złożone kwiaty. W Szczecinie msza święta w intencji ofiar zostanie odprawiona o godzinie 18:00 w kościele pw. św. Jana Ewangelisty, przewodniczyć jej będzie metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga.

Prom Jan Heweliusz zatonął w nocy 14 stycznia 1993 roku, podczas rejsu ze Świnoujścia do szwedzkiego Ystad. Na Bałtyku szalał sztorm, fale sięgały kilku metrów, a prędkość wiatru dochodziła do 160 kilometrów na godzinę. W katastrofie zginęło 55 osób – 20 członków załogi i 35 pasażerów.