Piąte miejsce Energi AZS Koszalin i szóste Pogoni Baltica Szczecin - to niezłe pozycje do ataku na podium. Strata do najlepszych drużyn nie jest bardzo duża, ale trzeba się pospieszyć z jej odrabianiem: jutro nasze panie zakończą sezon zasadniczy.

Pięć lat temu piłkarki ręczne Energii AZS Koszalin zdobyły brązowy medal mistrzostw kraju. Przed trzema laty osiągnięcie to powtórzyły szczecińskie szczypiornistki, które potem zostały nawet wicemistrzyniami kraju. Poprzedni sezon miał być tym, w którym Pogoń odważnie powalczy o mistrza, ale skończyło się rozczarowaniem i miejscem poza podium. W obecnych rozgrywkach medal na razie także ucieka. Szósta pozycja to przede wszystkim efekt porażek z zespołami z czołówki tabeli. Pogoń przegrała dotychczas osiem spotkań - i wszystkie osiem z czterema najlepszymi drużynami w tabeli. Zawodniczki zdają sobie sprawę co jest potrzebne, by wygrywać także z nimi.

Z najgroźniejszymi przeciwnikami trochę lepiej radziły sobie koszalinianki, które wygrały dwa spotkania - i dzięki temu wyprzedzają szczecinianki w tabeli, zajmując piątą pozycję, dającą realną nadzieję na walkę o podium.

Piątą lokatę mogą poprawić już jutro - w Gdyni zmierzą się z czwartym w klasyfikacji GTPR.

A piłkarze ręczni Sandry Spa Pogoni zmierzą się jutro w Opolu z Gwardią, którą u siebie pokonali po rzutach karnych. Nasz zespół wygrał dwa ostatnie mecze i liczymy na kolejny dobry występ podopiecznych trenera Piotra Frelka.