Siatkarze Espadonu Szczecin rozegrali już 11 tie-break w tym sezonie. To rekord całej PlusLigi, ale tym razem to niespecjalny powód do dumy. Szczecinianie przegrali 2:3 z BBTS Bielsko Biała i na finiszu sezonu zasadniczego widmo gry w barażach stało się bardzo realne.

Po wyjazdowym zwycięstwie w Kielcach kibice liczyli na kolejną wygraną - z przedostatnim w tabeli BBTS. Niestety po ponad 2 godzinach i 20 minutach walki lepsi okazali się rywale - ogrywając Espadon w takim samym stosunku po raz drugi w tym sezonie.

Rywale do Szczecina przyjechali bez trenera, który trafił do szpitala, i także dla niego odnieśli bardzo cenne zwycięstwo. Szczecinianie po tej porażce co prawda awansowali na 11. miejsce w tabeli, ale biorąc pod uwagę kolejnych rywali - uniknięcie baraży może okazać się niesłychanie trudne.

Przed siatkarzami ostatnie spotkania rundy zasadniczej, teraz każdy jeden punkt będzie na wagę złota. Kolejny mecz w Szczecinie Espadon rozegra 26 marca - rywalem będzie wielka Skra Bełchatów.