Co prawda nie śpiewają i nie fruwają, ale przyleciały do Szczecina i chcą tu zostać na stałe. Jednym się podobają, według drugich, urodą nie grzeszą. Ale wszyscy zgodnie przyznają, że "ożywiają miejską przestrzeń. "Ptaki i ptaszyska" można już oglądać na szczecińskich ulicach.