Morderca zawsze wraca na miejsce zbrodni - tak obrady gabinetu cieni Platformy Obywatelskiej w Szczecinie - komentuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Leszek Dobrzyński. To odpowiedz na przedstawioną przez PO tzw. "księgę mitów i zaniechań", która ma udowodnić, że w sektorze gospodarki morskiej partia rządząca składa obietnice bez pokrycia.

Politycy Platformy Obywatelskiej skupili się na krytyce wszystkiego, co do tej pory w obszarze gospodarki morskiej zrobił rząd Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie. Zdaniem PO w Stoczni Szczecińskiej nic się nie dzieje, ale sami nie przedstawili żadnego programu.

Swoją wizje Platforma już zrealizowała w 2009 roku - mówi Leszek Dobrzyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który dodał, że to za czasów PO-PSL stocznia upadła, a ówczesny premier Donald Tusk - składał deklaracje bez pokrycia.

Henryk Pająk, dyrektor techniczny Stoczni Szczecińskiej komentując słowa o marazmie - podaje konkretne liczby. Przez ostatnie dwa lata, w Stoczni Szczecińskiej zwodowano 84 jednostki i ponad 100 wyremontowano, a spółka już odzyskała swoją historyczną nazwę i systematycznie odzyskuje rynek.

Na konferencji Platformy Obywatelskiej nie padło ani jedno zdanie o sekretarzu generalnym partii, który jest w areszcie śledczym. Stanisław Gawłowski ma przedstawionych pięć zarzutów, w tym branie łapówek. W areszcie będzie przebywać do 12 lipca.