Historyczna chwila dla Stoczni Szczecińskiej. Z niemieckim armatorem podpisano dwa kontrakty na budowę masowców. To pierwsze samodzielne umowy podpisane przez Stocznię od 15 lat. Zlikwidowana w 2009 roku stocznia stopniowo się odbudowuje i w tym procesie odbudowy, jak podkreślał prezes - kontrakty są przełomem.

Stocznia Szczecińska ma w ciągu dwóch najbliższych lat wybudować w pełni wyposażone dwa uniwersalne masowce. Zaledwie rok temu udało się w stoczni przywrócić stan gotowości do budowy całych jednostek.

Kontrakt podpisano na budowę dwóch jednostek, ale z możliwością osiemnastu kolejnych. Pierwsza ma zjechać z pochylni w marcu 2020 roku, a kolejna trzy miesiące później. Jednostki mają mieć około 90 metrów długości i 12 szerokości. Ale przede wszystkim mają w nich być zastosowane innowacyjne rozwiązania.

Niemiecka firma, która zamówiła statki powstała w 1979 roku.Zarządza flotą dwudziestu pięciu jednostek. Teraz chce budować kolejne w Szczecinie - bo jak przekonywał przedstawiciel armatora - wciąż na rynku stocznia ma swoją markę.

Stocznia Szczecińska została zlikwidowana w 2009 roku, gdy rządziła koalicja PO-PSL. Komisja Europejska zażądała zwrotu jej zdaniem niedozwolonej pomocy publicznej. Jak się okazało były to puste obietnice. Majątek stoczni przejęło towarzystwo finansowe Silesia, której prezes wydzierżawił kluczowe w produkcji skatów tereny i hale spółce Kraftport, zajmującej się docieplaniem elewacji. Sąd pierwszej instancji zaledwie kilka dni temu skazał Wojciecha B. - na dwa lata więzienia. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Zaremba podkreśla, że finalizacja kontraktów to mocna odpowiedź na zarzuty Platformy Obywatelskiej, która twierdzi, że w stoczni nic się nie dzieje, a na pochylniach hula wiatr.

Teraz stocznia sprzedaje rocznie osiemdziesiąt tysięcy ton konstrukcji stalowych. W ciągu ostatnich dwóch lat zwodowano blisko dziewięćdziesiąt jednostek, a ponad sto wyremontowano. Również pochylnię Wulkan. Wszystko z własnych środków – wydano na to ponad osiemnaście milionów złotych.

Zarząd stoczni zapowiedział, że w ciągu najbliższych tygodni, można spodziewać się podpisania kolejnych kontraktów, w tym z polskim armatorem.