Dramatyczna sytuacja w rolnictwie i ogrodnictwie. Susza spowodowała ogromne straty. Rolnicy mogą liczyć na pomoc rządu. Ministerstwo przygotowuje dodatkową – nadzwyczajną pomoc, ale warunkiem jej uzyskania jest dokładne oszacowanie strat. Komisje szacujące szkody już pracują, kolejne powstają.

- Nie zostawimy rolników bez pomocy. Ci wszyscy, którzy ponieśli straty - nie z własnej przecież winy - tylko ze względu na niesprzyjającą aurę będą mogły liczyć na pomoc rządu, na pomoc państwa – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Takiej klęski jak w tym roku nie było od kilkunastu lat. Obecnie suszą jest zagrożonych ponad 90 proc. gmin w Polsce. Instytut Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach ocenia, że niższe o 20 procent będą plony zbóż jarych i ozimych, krzewów i drzew owocowych, truskawek oraz rzepaku.

Zadanie walki z suszą premier Mateusz Morawiecki powierzył nowemu ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi. Jan Krzysztof Ardanowski zaapelował do samorządów o jak najszybsze powoływanie komisji oceniających straty. W przyszłym tygodniu takie komisje mają działać już w każdej gminie. W Zachodniopomorskiem powołano już 55 komisji, które szacują szkody związane z suszą.

Trwająca susza powoduje wzrost cen. Na bazarach truskawki, czereśnie, a nawet rabarbar są znacznie droższe niż rok temu. Rolnicy mają otrzymać wsparcie finansowe - jeszcze przed żniwami.