Dopalacze będą traktowane jak narkotyki, a handlarzom i producentom grozić będą surowe kary. Rząd przyjął projekt noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nowe regulacje mają obowiązywać od listopada.

„Raz uszkodzony układ nerwowy będzie uszkodzony do końca życia” – mówi dr Tomasz Janus, toksykolog PUM.

„Wypowiadamy wojnę dystrybutorom dopalaczy, producenci przestaną się bawić - grać z nami w kotka i myszkę" – poinformowała Józefa Szczurek –Żelazko, wiceminister zdrowia.
W wakacje młodzi ludzie najczęściej eksperymentują, dlatego właśnie teraz trzeba im przypominać o zagrożeniach. Stąd wizyta Inspektorów Sanepidu u kolonistów wypoczywających nad morzem. „Profilaktyka powinna przynieść efekt, może nie teraz, ale w późniejszym czasie, dlatego podstawą jest edukacja" – oświadczyła Renata Stołecka Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna.

Na temat dopalaczy krąży wiele mitów – główny to, że są mniej niebezpieczne niż narkotyki. Tymczasem skład dopalaczy wciąż jest zmieniany i stanowi największe zagrożenie. Według relacji świadków - po zażyciu dopalaczy, młody mężczyzna ze Świnoujścia był agresywny, krzyczał i próbował wbiegać pod jadące samochody. Zmarł. Specjaliści podejrzewają, że furię wywołał silny, niespotykany dotąd w Polsce środek psychoaktywny o potocznej nazwie „Flakka Zombie”. To prawdopodobnie druga ofiara dopalaczy w Zachodniopomorskiem. Od początku roku do czerwca, tymi środkami w regionie zatruło się 40 osób. „Raz uszkodzony układ nerwowy będzie uszkodzony do końca życia” – mówi dr Tomasz Janus, toksykolog PUM.

Według danych głównego Inspektora Sanitarnego, co miesiąc po zażyciu dopalaczy do szpitali w Polsce - trafia 300 osób. Choć te dane mogą być niedoszacowane, bo szpitale nie mają obowiązku zgłaszania takich przypadków. Ale od listopada, kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy - to się zmieni. Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. „Wypowiadamy wojnę dystrybutorom dopalaczy, producenci przestaną się bawić - grać z nami w kotka i myszkę" – poinformowała Józefa Szczurek –Żelazko, wiceminister zdrowia.

Dopalacze będą traktowane jak narkotyki. Za produkcje, handel i posiadanie będzie grozić więzienie - nawet do 12 lat. Nowe przepisy mają też zablokować handel tymi groźnymi środkami psychoaktywnymi w internecie. Po zmianach - nowe substancje będą szybciej wpisywane na listę środków zakazanych. Lista zakazanych związków chemicznych będzie załącznikiem do rozporządzenia ministra zdrowia, a nie ustawy, co przyspieszy ich aktualizację i w efekcie - delegalizację kolejnych dopalaczy.

Resort zdrowia chce także, by uzależnienie od substancji psychoaktywnych podlegało leczeniu i rehabilitacji, tak jak w przypadku narkotyków.