Ponad 2,5 tysiąca zawodników z 23 krajów wzięło udział w mistrzostwach świata na ergometrze wioślarskim, które odbyły się w Aleksandrii. W rywalizacji niepełnosprawnych wioślarzy Polacy zdobyli cztery medale. Jedyny złoty wywalczył Michał Gadowski ze Startu Szczecin.

Zdobyty w Aleksandrii złoty medal Mistrzostw Świata na ergometrze jest dla naszego paraolimpijczyka już piątym w kategorii "tułów", a trzecim złotym. W Egipcie zawodnicy po raz pierwszy rywalizowali na dystansie dwóch kilometrów, wcześniej mieli do pokonania tylko kilometr. Każdy w mistrzostwach płynął tylko raz i czasy tego jedynego wyścigu decydowały o miejscach. Michał Gadowski od początku miał swoją taktykę. Pierwsze sto metrów rozpędzał - maszynę. Później starał się utrzymywać do 1500-1700 metrów stałe tempo, a ostatnie 300 metrów zwiększył tempo jak tylko się dało.

Gadowski uprawia także zwykłe wioślarstwo na wodzie. W ubiegłym roku wspólnie z Jolantą Majką wywalczył brązowy medal mistrzostw świata. Kluczem do sukcesów na ergometrze jest nie tylko wspaniała technika, ogromna siła i wytrzymałość - także psychika. Zawodnik podkreśla też, że zawody na ergometrze są zupełnie innym ściganiem się, niż na wodzie.

Zawodnik Startu szczecin trenuje średnio po dwie godziny dziennie praktycznie przez siedem dni w tygodniu W Mistrzostwach Świata brał udział już po raz szósty.