10 zwycięstw i 20 porażek - to bilans piłkarzy ręcznych Sandry SPA Pogoni Szczecin w zakończonym dla nich sezonie Superligi. Młody zespół miał duże problemy na początku, ale w miarę upływu czasu radził sobie lepiej i skończył rozgrywki na trzynastej pozycji.

Szczecinianie z pierwszego zwycięstwa w tegorocznej Superlidze cieszyli się dopiero w ósmej kolejce, gdy po rzutach karnych pokonali Gwardię Opole.

W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami drużyna przystąpiła do walki bez obcokrajowców w składzie. I to było widać, więcej szans dostawali niedoświadczeni szczypiorniści. Trener Piotr Frelek często patrzył na nich surowym okiem.

Z czasem młodzi szczypiorniści Pogoni nabrali więcej pewności siebie i Pogoń zdobywała punkty w środku sezonu, czy w trzech ostatnich spotkaniach. Nie wystarczyło to jednak, by zdobyć prawo walki o medale - a ponieważ Związek Piłki Ręcznej w Polsce dla takich drużyn jak Pogoń nic już nie zaplanował, to niespodziewanie w połowie kwietnia szczecinianie zakończyli zmagania. Teraz będą szukać sparingpartnerów i myśleć o składzie na następne rozgrywki.