Browar w Połczynie Zdroju broni się przed upadłością. Po rocznej przerwie z kadzi znów popłynęło piwo, ludzie mają pracę i odzyskują zaległe pensje. Storpedować działania chciał jednak komornik, który zajmując konta bankowe niemal dosłownie zakręcił w przedsiębiorstwie kurek. Na szczęście szybko się z tego wycofał. Zdaniem zarządcy zakładu pod presją pojawienia się naszych kamer.