Pierwszy przetarg na Szczecińską Kolej Metropolitalną i od razu unieważniony. Powód? Zły adres mailowy - oferenci nie mogli kontaktować się z zamawiającym. Nowy przetarg już rozpisano, ale złe wrażenie pozostało. Miasto, które jeszcze w marcu, gdy Ministerstwo Inwestycji przyznało ponad pół miliardową dotację chętnie wypowiadało się o tym projekcie - dziś umywa ręce i odsyła do Stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego.

- Tego przetargu nie trzeba było unieważniać. Wystarczyło przedłużyć termin składania ofert. Widocznie był jeszcze inny błąd w tym przetargu. Widać że niedbalstwo urzędnicze tutaj nastąpiło – komentuje sytuację Dawid Krystek szczeciński radny niezrzeszony, SLD. To miał być pierwszy etap realizacji jednej z największych inwestycji w historii Szczecina, czyli kolei metropolitalnej. Z początkiem czerwca ogłoszono przetarg na zaprojektowanie 24 węzłów i przystanków w mieście, ale niestety pojawiły się problemy. - Pod koniec czerwca jeden z potencjalnych wykonawców zadzwonił i zapytał, kiedy otrzyma od nas odpowiedź. Sprawdziliśmy naszą pocztę – takiego pytania nie mieliśmy – mówi Roman Walaszkowski, dyrektor biura stow. Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Przedsiębiorca pytał między innymi o możliwość przedłużenia przetargu o dwa tygodnie, jednak jego mail nie dotarł do zamawiającego. Stowarzyszenie Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego tłumaczyło w oświadczeniu, że w ofercie przetargowej podano błędny adres email. Dziś mówi co innego. -Ta poczta przez pewien okres czasu była nieczynna. Czyli nie przyjmowała informacji – tłumaczy Roman Walaszkowski. W tej sytuacji stowarzyszenie unieważniło przetarg i ogłosiło nowy, tym razem z wpisanym w ofertę poprawnym adresem email.

- Tego przetargu nie trzeba było unieważniać. Wystarczyło przedłużyć termin składania ofert. Widocznie był jeszcze inny błąd w tym przetargu. Widać że niedbalstwo urzędnicze tutaj nastąpiło – komentuje sytuację Dawid Krystek szczeciński radny niezrzeszony, SLD. Stowarzyszenie tłumaczy, że przetarg trzeba było unieważnić w celu zachowania zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania potencjalnych wykonawców. To oznacza jednak, że wybór właściwego, którego zadaniem będzie opracowanie dokumentacji opóźni się o około dwa miesiące, co może wpłynąć też na wydłużenie terminu całej inwestycji, a czekają nas jeszcze przetargi budowlane. - Efekt takiego opóźnienia dwumiesięcznego powoduje, że być może natrafimy na taką sytuację, że będzie taki przetarg trudno ogłosić, bo okaże się, że będziemy musieli o 6-7 miesięcy przełożyć wejście na plac budowy – mówi Marek Duklanowski szczeciński radny Prawa i Sprawiedliwości. - To jest bardzo ważna inwestycja, za miliard złotych i powierzenie jej Szczecińskiemu Obszarowi Metropolitalnemu, stowarzyszeniu – które nigdy nie robiło żadnych dużych inwestycji jest skrajnie nieodpowiedzialne – dodaje Małgorzata Jacyna-Witt, szczecińska radna niezrzeszona.

Stowarzyszenie realizuje tę inwestycję na podstawie pełnomocnictwa prezydenta Szczecina. Miasto odmówiło jednak komentarza w sprawie unieważnienia przetargu tłumacząc, że nic wielkiego się nie stało, a odpowiedzialność i przygotowanie konkursu ofert spoczywa wyłącznie na stowarzyszeniu. Otwarcie ofert nowego przetargu ma nastąpić 23 sierpnia. W sumie kolej metropolitalna liczyć będzie 40 stacji, w samym szczecinie 26.